wtorek, 25 lutego 2014

Istnieją takie chwile uniesienia, że nawet nie wiesz kiedy spadłeś.

Pieprzona zazdrość, kiedy myślisz, że temat Ciebie nie dotyczy to ona podstępem się wkrada w życie. To taka cholera, która częściej niszczy jak buduje. A Ty pomimo rozsądnego doboru słów przestajesz nad sobą panować i zastanawiasz się po nie długim czasie, jak to wszystko odkręcić, jak naprawić. Wtedy uświadamiasz sobie, ze to nie jest takie proste. Cholera! Co robić?
Będąc młodą, atrakcyjną kobietą mogłabym mieć nie jednego adoratora. Ale coś mnie blokuje-tylko co? Świadomość, że bez sensu jest się bawić czyimś kosztem? Chyba tak.
Weekendowe karnawałowe pokazy-udane. Chociaż tyle. Stylizacje? Na plus, bardzo. Polecam salon fryzjerski "Framesi", znajduje się on w Wałbrzychu-Rynek 20. Pani Alina i jej praktykantki potrafią zdziałać cuda z włosami. Tak pięknego hiszpańskiego koka jeszcze w życiu nie miałam. Jak tylko będę miała zdjęcia to dodam. No i niezastąpiona Ewelina z Malinowych Wieszaków, która wyczarowała magię na naszych oczach oraz dobrała stylizacje. Dotychczas byłam przekonana, ze w sklepach On&Ona mogą ubrać się tylko Panie po 40 roku życia, ze młode kobiety nic tam dla siebie nie znajdą. Błędne myślenie. Cudna spódnica, którą miałam okazję nosić na pokazie stała się już moją własnością.
Wkrótce dodam kilka zdjęć z pokazów-na razie czekam na ich obróbkę przez fotografów.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz